Szkodniki róż. Jak zwalczać szkodniki na różach?

Szkodniki atakujące róże najczęściej uszkadzają liście, pędy lub pąki kwiatowe. Czasem objawy występowania, takie jak dziury wygryzione w liściach, łatwo rozpoznać i przypisać szkodnikowi. Czasem jednak objawami występowania szkodnika są plamki albo odbarwienia liści, które łatwo pomylić z chorobą. Dowiedz się jak rozpoznawać szkodniki występujące na różach i jak je zwalczać w ogrodach. Oto najlepsze sposoby na ochronę róż przed szkodnikami!

mszyce na róży
Mszyce na pędzie róży

Mszyce na różach

Do najczęściej pojawiających się szkodników róż należy bez wątpienia mszyca różano-szczeciowa. Krzewy zaatakowane przez mszyce wolniej rosną oraz mają zniekształcone liście i kwiaty. Mszyce wydalają lepką wydzielinę, na której rozwijają się grzyby sadzakowe, pokrywające liście czarnym nalotem. Mszyce, zebrane w koloniach, żerują od maja do połowy czerwca na wierzchołkach pędów oraz pąkach kwiatowych, wysysając soki z roślin. Sszkodniki te wylęgają się z jaj, które zimują pod dolnymi pędami krzewów. Wylęgające się młode owady przenoszą się na wierzchołki pędów, gdzie masowo się rozmnażają.

Występowanie mszyc można ograniczyć poprzez ścinanie wierzchołków pędów i liści wraz z koloniami szkodnika. Czasem udaje się je zmyć silnym strumieniem wody. Jeżeli mszyce występują bardzo licznie, porażone krzewy należy opryskać jednym z preparatów: Fastac 100 EC, Confidor 200 SL, Mospilan 20 SP, Pirimor 500 WG. Dostępne są też gotowe preparaty, wygodne do zastosowań amatorskich: Pirimix Nowy AE lub Provado Plus AE. Osoby, które unikają stosowania chemicznych środków ochrony roślin, mogą wybrać bardzo skuteczny w walce z mszycami, oparty na składnikach naturalnych, preparat Agricolle, dostępny jako koncentrat do przygotowania cieczy do oprysku oraz jako wygodny, gotowy do użycia spray.

Szkodniki uszkadzające liście

Skoczek różany powoduje, iż na górnej stronie liści pojawiają się jasne plamki, najpierw wzdłuż nerwu głównego, potem na całej powierzchni. Liście stają się marmurkowe, potem bieleją i opadają. Pojawiające się plamki na liściach łatwo dostrzec, szkodników zaś powinniśmy szukać na spodniej stronie liści, gdzie żerują zarówno larwy jak i osobniki dorosłe skoczka różanego. Osobniki dorosłe mają długość do 3 cm i są żółtawe, larwy różnią się od nich jedynie brakiem skrzydeł. Pierwsze pokolenie pojawia się pod koniec maja i w czerwcu, drugie w sierpniu i wrześniu (stąd w lipcu, mimo braku zwalczania szkodnika, obserwuje się zanikanie objawów jego występowania ale jest to mylne, gdyż niebawem skoczek ponownie zaatakuje). Porażone przez skoczka różanego krzewy opryskuje się preparatami: Decis 2.5 EC, Fastac 10 EC.

skoczek różany
Białe plamki wzdłuż nerwu liścia to objawy żerowania skoczka różanego

Warto też dodać, że objawy powodowane przez skoczka różanego są czasem mylone z odbarwieniami liści, wynikającymi z niedoborów składników pokarmowych, tzw. chlorozą. W przypadku chlorozy tkanka liści pomiędzy nerwami staje się jaśniejsza ale same nerwy pozostają ciemno zielone. Zaś w przypadku skoczka jasne plamki są skoncentrowane wzdłuż nerwów liści, a powierzchnie między nerwami są nadal wybarwione na zielono. Bardzo trafnie na jednym z for ogrodniczych ktoś objawy powodowane przez skoczka nazwał "odwrotną chlorozą".

skoczek różany
Skoczek różany żeruje od spodu liścia

Silne uszkodzenie liści, tzw. gołożer (z silnie objedzonego liścia pozostaje tylko nerw główny) powodują larwy obnażacza różówki oraz obnażacza kopciuszka. Larwy mogą żerować na liściach od wiosny do jesieni ale najwięcej jest ich w sierpniu i wrześniu (drugie pokolenie). Jak je rozpoznać? To bardzo łatwe, gdyż larwy te są bardzo charakterystyczne! Te zielone gąsienice na różach osiągają długość do 20 mm, mają kolor niebieskawozielony z czarnymi plamami wokół brodawek. W czasie żerowania odwłok trzymają zwinięty ku dołowi lub uniesiony ku górze w taki sposób, że tworzą kształt litery S. Opryski przeciw tym szkodnikom należy wykonać zaraz po ich zauważeniu. Wykorzystuje się preparaty kontaktowe, np. Decis 2,5 EC, Sumi-Alpha 050 EC.

Larwy obnażacza różówki
Larwy obnażacza różówki

Bardzo charakterystyczne objawy, widoczne na liściach róż, powoduje nimułka różana. Otóż po złożeniu jaj na spodniej stronie liścia, samica szkodnika nakłuwa tkankę liścia w pobliżu żyłki środkowej. W wyniku tego w bardzo charakterystyczny sposób liście róż zwijają się do środka, tworząc rulonik. Latem w tych rulonikach znajdziemy żerujące larwy długości od 8 do 9 mm, początkowo białawe, później jasnozielone. Zaatakowane liście żółkną a później opadają. Najbardziej skuteczną formą walki z nimułką jest usuwanie uszkodzonych liści, zanim larwy je upuszczą.

nimułka różana
Nimułka różana powoduje zwijanie się liści w rulonik

Kolejnym szkodnikiem, powszechnie zasiedlającym róże ale też i wiele innych roślin ogrodowych jest przędziorek chmielowiec. W wyniku jego żerowania na górnej stronie liści pojawiają się drobne, żółte plamki, początkowo wzdłuż nerwów, później cała powierzchnia liścia staje się marmurkowata. Przy dużym nasileniu przędziorków liście żółkną, zasychają brzegami, a następnie opadają. Może się zdarzyć że liście zostaną osnute cienką pajęczyną.

Uszkodzenia takie powodują zarówno larwy jak i osobniki dorosłe przędziorka chmielowca - drobnego roztocza o 8-miu odnóżach, długości nie przekraczającej 1 mm i barwie od żółtawo-zielonej do czerwono-pomarańczowej. Przędziorki żerują od maja do sierpnia na dolnej stronie liści. Zwalczanie przędziorka na różach polega na dokładnym wygrabianiu jesienią liści spod krzewów, w celu zniszczenia larw i osobników dorosłych. Latem należy opryskać rośliny preparatem przędziorkobójczym, takim jak np. Karate Zeon 050 CS.

Zobacz FILM - Pielęgnacja róż
Róże niezmiennie panują wśród roślin kwitnących w ogrodach, jednak na ich pielęgnację należy zwrócić szczególną uwagę. Atakowane są zarówno przez choroby, jak i szkodniki, a na ich kondycję istotnie wpływa także lokalizacja, odpowiednie rozsadzenie czy system podlewania. Jak o nie właściwie zadbać i jak leczyć opowiada Ekspert Target. Więcej...

Szkodniki powodujące zasychanie wierzchołków pędów

Bruzdownica pędówka i zwiot różany to szkodniki róż powodujące więdnięcie, czernienie i zasychanie wierzchołków pędów. Larwy tych szkodników wgryzają się w pędy, drążąc w nich korytarze. Uszkodzenie wierzchołka pędu przez larwę sprzyja wypuszczaniu przez roślinę pędów bocznych. Zwalczanie chemiczne tych szkodników jest bardzo trudne i może nie przynieść efektów. Dlatego najlepszą i najbezpieczniejszą metodą jest wycinanie porażonych pędów, zanim larwy je opuszczą. Wycięte pędy najlepiej spalić aby unicestwić szkodnika.

Te produkty pomogą Ci w pielęgnacji róż

Zobacz również:

Choroby róż - objawy, zwalczanie, opryskiChoroby róż - objawy, zwalczanie, opryski
Róże to wspaniale kwitnące krzewy, bardzo chętnie uprawiane w ogrodach. Najczęściej spotykane są róże rabatowe i wielkokwiatowe, którym zagrażają głównie dwie choroby - mączniak prawdziwy i czarna plamistość róży. Ale lista chorób atakujących róże jest o wiele dłuższa. Zobacz jak rozpoznawać choroby róż i jak leczyć niedomagające rośliny. Więcej...

Dlaczego róża nie kwitnie?Dlaczego róża nie kwitnie? Jak zmusić róże do kwitnienia!
Róża jest pięknie kwitnącą rośliną, często sadzoną w ogrodach, parkach czy miejskich skwerach. Mimo, iż z reguły jest łatwa w uprawie i pięknie prezentuje się w letnie dni, czasami zdarza się, że róża nie kwitnie. A wtedy traci wiele ze swego uroku. Poznaj 5 częstych przyczyn dlaczego róża nie kwitnie oraz praktyczne sposoby jak zmusić róże do kwitnienia! Więcej...

Czarne plamy na liściach róż - przyczyny i zwalczanieCzarne plamy na liściach róż - przyczyny i zwalczanie
Jakie są przyczyny powstawania czarnych plam na liściach róż i co robić, gdy już je zauważymy? Oto sprawdzone sposoby na zwalczanie chorób róż przyczyniających się do powstawania plam na liściach! Więcej...

Opracowano na podstawie: G. Łabanowski, L. Orlikowski, G. Soika, A. Wojdyła, Pielęgnacja roślin ogrodowych - choroby i szkodniki, Multico, Warszawa 2011, s. 127-133 oraz Peter Harkness, Róże - encyklopedia fotograficzna, Muza S.A., Warszawa 1993, s. 67-70.