Szukaj w poradniku:
Twoja wyszukiwarka

Tutaj jesteś: Strona główna / Podlewanie ogrodu / Zraszacze ogrodowe

Zraszacze ogrodowe


Dziś już chyba nikt nie podlewa roślin wprost z węża ogrodowego. Do wyboru mamy rozmaite końcówki zraszające z możliwością regulacji strumienia wody.


Najprostrzym sposobem na rozpoczęcie podlewania ogrodu jest zakup zestawu do podlewania. W skład zestwu wchodzi wąż ogrodowy, końcówka zraszająca i łączniki pozwalające połączyć zraszacz z wężem oraz wąż z kranem.
Zamów zestaw


Zestaw zraszaczy i łączników możesz też skompletować samodzielnie. Warto wybrać wszystkie elementy tego samego producenta. Wówczas wszystko będzie pasowało.
Zobacz ofertę...


Bardziej wymagający mogą wybrać pistolet zraszający. Posiada wygodny uchwyt i ma większe możliwości regulowania strumienia wody.
Zobacz ofertę...


Zraszacz stacjonarny nie wymaga ciągłego trzymania w dłoni. Podłącza się go do węża ogrodowego i ustawia w wybranym miejscu ogrodu. Może on podlewać obszar w kształcie okręgu lub tylko jego wycinek. Nawet na niewielkiej działce warto mieć przynajmniej jeden zraszacz stacjonarny.
Zobacz ofertę...


Zraszacze stacjonarne, podobnie jak ręczne, podłączamy do węża za pomocą wygodnych szybkozłączek.
Zobacz ofertę...


Podlewanie obszaru w kształcie prostokąta umożliwiają zraszacze oscylacyjne.
Zobacz...


Na rabatach pomiędzy krzewami umieść mikrozraszacze. Mocuje je się wbijając kolec w ziemię. Latwo można je wyciągnąć aby nie przeszkadzały podczas pielęgnacji roślin.
Zobacz...


Po zakończeniu podlewania, wąż warto zwinąć. Specjalny wózek ułatwi przenoszenie węża. Po każdym podlewaniu wąż schowaj do pomieszczenia aby chronić go przed słońcem i zmianami temperatury.
Zobacz...

Pamiętam gdy byłem małym dzieckiem i podlewałem ogród mojego dziadka. Woda wypływała z końca ogrodowego węża takim samym strumieniem jak z kranu. Gdy potrzebowałem strumienia rozproszonego, zatykałem wylot wody palcem i woda zaczynała się rozbryzgiwać. Po kilku minutach takiego podlewania ręka bolała a palec drętwiał od zimnej wody.

Dziś chyba nikt już tak nie podlewa ogrodu, gdyż mamy do wyboru szereg zraszaczy do różnych zastosowań. W uproszczeniu - zraszacz to końcówka zakładana na wąż ogrodowy, pozwalająca uzyskać strumień rozproszony. Dla naszych amatorskich zastosowań możemy przyjąć następujący podział zraszaczy:

  • zraszacze ręczne,
  • przenośne zraszacze stacjonarne,
  • zraszacze do instalacji nawadniających (montowane na stałe).

Zraszacze ręczne

Zraszacz ręczny to rodzaj końcówki zakładanej na wąż ogrodowy, którą w czasie podlewania trzeba trzymać w dłoni. Może występować w postaci dyszy z regulacją strumienia lub wygodniejszego do trzymania pistoletu. Pistolet wyposażony jest w dźwignię pozwalającą regulować natężenie strumienia wody oraz końcówkę, przekręcaną w prawo lub w lewo, pozwalającą regulować rodzaj strumienia (od strumienia punktowego do delikatnej mgiełki).

Oczywiście najtańszym rozwiązaniem jest dysza z tworzywa sztucznego. Pistolet jednak zapewni nam większą wygodę podczas podlewania. Jeżeli zdecydujemy się na pistolet metalowy, będzie on również bardziej trwały.

Dysze lub pistolety podłącza się do węży za pomocą łączników (tzw. szybkozłączek), które warto kupić od razu w komplecie z dyszą lub pistoletem. Wybierając zraszacz i łączniki trzeba je dopasować do przekroju węża ogrodowego (z reguły 1/2 lub 3/4 cala).

Zraszacze stacjonarne

Zraszacz stacjonarny nie wymaga ciągłego trzymania w dłoni. Podłącza się go do węża ogrodowego i ustawia w wybranym miejscu ogrodu. Nawet na niewielkiej działce warto mieć, obok zraszacza ręcznego, przynajmniej jeden zraszacz stacjonarny.

Istnieją różne rodzaje zraszaczy stacjonarnych, które pozwalają nawadniać obszar w kształcie prostokąta (zraszacze oscylacyjne lub wahadłowe) lub okręgu (całego bądź jego wycinka). Kupując zraszacz, warto wybrać taki, który nie tylko ma możliwość regulacji kierunku i zasięgu zraszania, ale również sposobu rozpylania wody (wielkości kropel).

Podobnie jak w przypadku zraszaczy ręcznych, i tutaj można wybrać tańsze urządzenia z tworzyw sztucznych lub bardziej wytrzymałe - metalowe.

Zraszacze do instalacji nawadniających

Budowę automatycznej instalacji nawadniającej, i w tym również dobór zraszaczy, warto zlecić profesjonalnemu wykonawcy. Pokrótce jednak warto omówić rodzaje zraszaczy używanych w tego typu instalacjach.

Do nawadniania rabat i grup krzewów przydatne są tzw. mikrozraszacze. Są to urządzenia składające się z głowicy rozpryskującej oraz szpilki, którą wbija się w ziemię. Z linią nawadniającą łączy się je za pomocą cienkich wężyków, które delikatnie przykrywa się cienką warstwą gleby lub ściółki.

Mikrozraszacze mają niewielki zasięg. Z reguły mogą nawadniać okrąg (lub jego wycinek) o powierzchni od 1,5 do 4 m.

Podstawową zaletą mikrozraszaczy jest łatwość ich montażu i możliwość wyciągnięcia z gleby gdy np. trzeba przesadzić krzew lub przekopać glebę w danym miejscu. Przy tych czynnościach trzeba być jednak ostrożnym, gdyż mikrozraszacze są z reguły delikatne i łatwo je uszkodzić. Zaleca się także usuwanie ich na okres zimowy.

Mikrozraszacze ukryte pomiędzy roślinami na rabacie nie przeszkadzają. Nie będą się jednak nadawały do podlewania trawników i innych powierzchni dobrze wyeksponowanych i odkrytych. Po pierwsze dlatego, że wystające z ziemi mikrozraszacze będą wyglądać nieestetycznie, a po drugie, dlatego że w czasie koszenia trawy, czy po prostu podczas chodzenia po trawie, łatwo było by je uszkodzić. Usuwanie ich przed każdym koszeniem było by zbyt pracochłonne.

Do podlewania trawników i większych powierzchni pod drzewami używa się zatem zraszaczy wynurzalnych. Umieszcza się je w podłożu, równo z powierzchnią gruntu. Montuje się je na stałe (nie można ich przenosić podczas prac pielęgnacyjnych) a linie doprowadzające do nich wodę ukrywa się pod powierzchnią gleby. Zraszacze wynurzalne wysuwają się ku górze pod wpływem ciśnienia wody. Natomiast w stanie spoczynku są schowane i niewidoczne pomiędzy źdźbłami trawy. Dzięki takiemu działaniu nie burzą estetyki trawnika i pozwalają na bezpieczne koszenie.

Zraszacze wynurzalne, w zależności od rodzaju i ich wyregulowania, mogą podlewać okręgi o promieniu od około 3 do ponad 10 metrów. Na trawniku należy rozmieścić je tak, aby zakres podlewania pokrywał się w 30%. Dzięki temu cały obszar darni zostanie podlany.

Coraz rzadziej stosuje się zraszacze niewynurzalne. Na trawnikach są one niewygodne do zastosowania z tych samych powodów, co mikrozraszacze. Są jednak mniej delikatne niż mikrozraszacze i z reguły tańsze niż zraszacze wynurzalne. Z tych względów pojawiają się w ogrodach przydomowych, wszędzie tam, gdzie zraszacz wystający nieco nad powierzchnię gleby zbytnio nie przeszkadza.

wstecz       do góry

Partnerzy: