Suszone kwiaty

Rośliny są nieocenionymi towarzyszami naszego życia. Często otaczamy się kwiatami, gdyż ich urok bardzo poprawia nasz nastrój. Jednak pozbawione korzeni, są bardzo nietrwałe, więc chcąc się nimi cieszyć bez ograniczeń, musimy uciec się do różnych metod konserwacji. Odpowiednio przygotowane i przechowywane, mogą zdobić nasze wnętrza przez wiele miesięcy. Po wysuszeniu stanowią ciekawy materiał, z którego możemy tworzyć różnorodne kompozycie i bukiety. Oto jak suszyć kwiaty i tworzyć z nich suszone bukiety.

suszone kwiaty
Bukiety z suszonych kwiatów mogą stanowić wspaniałą ozdobę mieszkania.

suszone kwiaty
Kwiaty i inne rośliny zielne można suszyć, podwieszając je "do góry nogami" (czyli kwiatostanami do dołu) pod stropem lub sufitem.

suszone kwiaty
Jednym z najchętniej suszonych kwiatów jest róża. Zabiegi konserwacyjne wymagają jednak dość sporego wkładu pracy, gdyż w przeciwnym razie roślina szybko traci swój urok.

suszone kwiaty
Bardzo wdzięcznym materiałem do zasuszania są kielichy miechunki rozdętej.

suszone kwiaty
Atrakcyjnie prezentują się też kuliste kwiatostany przegorzanu.

suszone kwiaty
Do kompozycji z kwiatów suszonych można dodawać też zasuszone gałązki z owocami, np. jarzębiny.

suszone kwiaty
Modnym dodatkiem do kompozycji przygotowywanych w okresie zimowym stały się suszone plastry pomarańczy.

suszone kwiaty
Suszone kwiaty to materiał nie tylko na suche bukiety. Fragmenty suszonych roślin układa się w misach i szkalnych naczyniach.

suszone kwiaty
Z suszu tworzy się też kompozycjedo powieszenia w ramce, niczym obrazy.

Oczywiście nie wszystkie kwiaty nadają się do suszenia i konserwacji. Mimo to jest spora grupa, która takie zabiegi znosi znakomicie, a nawet specjalnie do tego celu została wyhodowana. Aby jednak końcowy efekt był zadowalający musimy starannie rośliny przygotować.

Metody suszenia kwiatów

Kwiaty do suszenia zbieramy w dni suche, najlepiej wieczorem. Niektóre ścinamy w pełnym rozkwicie (cynie, suchołuski, zatrwian) inne lekko rozwinięte (kocanki, róże), natomiast trawy jeszcze przed kwitnięciem (dmuszek, jęczmień grzywiasty).

Metod konserwacji jest kilka i należy je dostosować do danego gatunku. Pierwszą, najprostszą i najczęściej stosowaną metodą na suszone kwiaty, jest suszenie zielarskie. Kwiaty i inne rośliny zielne suszymy, podwieszając je "do góry nogami" (czyli kwiatostanami do dołu) pod stropem lub sufitem. Ważne jest, aby miejsce do suszenia było ciemne, przewiewne, suche i stosunkowo ciepłe. Rośliny suszone w takich warunkach będą miały sztywne łodygi, liście wzniesione do góry i nie stracą kolorów. Wilgoć i brak przewiewu może spowodować pleśnienie, a dostęp słońca przyczyni się do wyblaknięcia kolorów. Suszenie tą metodą najlepiej znoszą: celozja, suchokwiat roczny, krwawnik, mikołajki (płaskolistny i alpejski), szarłat (Amaranthus), lawenda, gipsówka, nawłocie, kocanka piaskowa (Helichrysum arenarium), wrzosy, zatrwian (różne odm. - wrębny, Suworowa, tatarski), kocanka ogrodowa (lub nieśmiertelnik - Helichrysum bracteatum), dzwonki irlandzkie, suchołuski (lub suchlin, mylone z nieśmiertelnikiem - Helipterum roseum), czarnuszka damasceńska, owocostany miesięcznicy i wdówki, lonas  roczny, miechunka rozdęta, krokosz barwierski. Czas suszenia to ok. 2-3 tygodnie.

Niektóre rośliny można też suszyć "na stojąco" (kwiatostanami do góry) w pojemniku z odrobiną wody. Roślina zasycha wtedy powoli, nie tracąc na kolorze. W sposób suszy się hortensje. Ale możemy również suszyć "na stojąco" wszelkie trawy o sztywnych pędach, mikołajka, kukurydzę japońskią, szczeć draperską, czosnek ozdobny, gipsówkę, krwawnik czy pałki (Typha).

Jednym z chętniej suszonych kwiatów jest róża. Jednak aby po takim zabiegu naprawdę dobrze wyglądała, należy pokusić się o bardziej pracochłonną metodę konserwacji. Bywa, że po klasycznym suszeniu, płatki róży są zmarszczone i często odbiegają od pierwotnego koloru. Absolutnie najlepszym sposobem uzyskania suszonych kwiatów o prawie niezmienionej barwie, jest użycie silikażelu. Jest to znakomity pochłaniacz wilgoci (w saszetkach znajdziemy go w nowych butach lub torebkach). Kwiat umieszcza się w pudełku, zasypuje pochłaniaczem i szczelnie zamyka, owijając dodatkowo taśmą (co chroni przed wilgocią z zewnątrz). Po 1-2 tygodniach kwiaty powinny być gotowe do użycia.

Jednak ponieważ silikażel jest trudny do zdobycia (można spróbować nabyć w sklepach chemicznych lub dobrych centrach ogrodniczych) i dość drogi, możemy zastąpić go drobniutkim piaskiem lub kaszą manną. W takim przypadku piasek uprzednio wyprażamy w piekarniku i studzimy (można go dodatkowo połączyć z boraksem w stosunku 3:1). Na dno pojemnika sypiemy warstwę piasku lub kaszy, a następnie układamy kwiaty obok siebie i bardzo delikatnie obsypujemy resztą materiału, rozchylając nieco płatki. Stosując tę metodę używamy pojemnika otwartego i przewiewnego (np. kartonu). Po około 2-3 tygodniach bardzo delikatnie wysypujemy piasek lub kaszę, uważając, by nie uszkodzić roślin. Resztę materiału sypkiego możemy usunąć z płatków za pomocą pędzelka, a delikatne części lekko spryskać lakierem do włosów, aby się nie rozpadły podczas umieszczania w kompozycji z suszonych kwiatów.

Kwiaty przeznaczone do takiej konserwacji nie mogą być zwiędnięte ani zawilgocone. Łodygę suszy się oddzielnie, odcinając od kwiatu i wieszając do "góry nogami". Po zasuszeniu kwiat z łodygą łączy się za pomocą szpilki, gwoździa lub drutu. Drut można umieścić w łodydze jeszcze przed jej zasuszeniem, pozostawiając kilka centymetrów na zewnątrz. Taką metodą poleca się konserwować róże, cynie, hortensje, stokrotki, a nawet konwalie.

Jeśli dysponujemy lampami promiennikowymi, uda nam się uzyskać suszone rośliny o bardzo naturalnym wyglądzie i kolorze. Rośliny rozkłada się pod lampą na przewiewnej konstrukcji z drutu lub siatki, umieszczonej poziomo, w pewnej odległości od podłoża. Suszenie trwa ok. 4-5 godz. w temp. 70-80°C. Podany sposób jest znakomity dla ostróżek lub przegorzanów.

Jak urozmaicić bukiety z suszonych kwiatów

Jako uzupełnienie naszych suchych bukietów, znakomicie sprawdzą się różnego rodzaju gałązki z ozdobnymi liśćmi, owocami lub o ciekawych kształtach. Tego typu rośliny najlepiej konserwuje wodny roztwór gliceryny. W ciepłej wodzie rozpuszczamy glicerynę w stosunku 1:1 lub 2:1, następnie płyn studzimy i do chłodnego wstawiamy gałązki na głębokość ok. 5-7 cm. Po ok. 3-6 tygodniach (zależy od gatunku), usuwamy resztę płynu, a rośliny układamy do całkowitego wysuszenia na papierze lub gazecie. Taka roślina nabiera delikatnego, woskowego wyglądu, jest dość elastyczna i nie łamie się. Łatwiej ją także oczyścić z kurzu, za pomocą wilgotnej ściereczki. Ta metoda ma jednak pewną niedogodność, gliceryna powoduje rozkład chlorofilu, więc liście narażone na nasłonecznienie, zmienią barwę na brudno żółtą. Aby zachowały ładny kolor, do roztworu możemy dodać nieco barwnika do barwienia roślin (dostępny w dobrych centrach ogrodniczych) lub tuszu np. w kolorze zielonym. Gliceryną najlepiej konserwują się łodygi z liśćmi lub owocami oraz trawy: bluszcz, berberys, cibora, bukszpan, klon, ligustr, rokitnik, starzec, dmuszek.

Różnorodność barw suszonych kwiatów nie musi być smutna, szarobrązowa i wyblakła. Oczywiście pod warunkiem, iż nie są przechowywane w miejscach zbyt nasłonecznionych i wilgotnych. Kolory, jakie mamy do dyspozycji wśród suchych roślin, to: biały (zatrwian tatarski i wrębny, miesięcznica, suchołuska, gipsówka), żółty (krwawnik wiązówkowaty, róże, zatrwian wrębny, lonas roczny, nawłoć kanadyjska,) różowy (kocanki, róże, suchołuski, zatrwiany,) czerwony i ciemnoróżowy (celozja, szarłat, róże, zatrwian, kocanki ogrodowe), niebieski i fioletowy (zatrwiany, lawenda, przegorzan, mikołajek), pomarańczowy (krokosz, kocanki, kielichy miechunki rozdętej), a nawet zielony (dzwonki irlandzkie). Jednak w razie potrzeby można je dodatkowo zabarwić, suszone farbą w spayu, świeże - przed suszeniem wstawiając do wody z barwnikiem (np. trawy).

Do świeżych roślin najlepiej używać barwników anilinowych lub zasadowych, które dobrze się wchłaniają. Barwienie trwa ok. 15 min.

Wspaniałym dodatkiem do wszelkich kompozycji z kwiatów suszonych, są gałązki z owocami jak jarzębina, ognik czy dzika róża (oczywiście ususzone lub utrwalone gliceryną). Podobną rolę odgrywają owocostany miechunki, maków czy czarnuszki, a także kolorowe gałązki dereni (żółte i czerwone) lub ciekawe pędy żarnowca miotlastego. Nie należy również zapominać o szyszkach, które niezwykle wdzięcznie się zasuszają, a czasem mogą być wykorzystane razem z gałązką (modrzew).

Obrazy z suszonych roślin i saszetki zapachowe

Amatorzy oryginalnych dekoracji mogą się pokusić o wykonanie szkieletowanego liścia. W tym celu należy gotować wybrany liść w wodzie z dodatkiem detergentu (np. proszku do prania lub płynu do naczyń) przez ok. 10 min. Na 1 l. wody dodajemy ok. 2 łyżek środka. Kiedy blaszka liściowa się rozpadnie, wyjmujemy pozostałą siateczkę nerwów, a resztki tkanki usuwamy delikatnie małą szczoteczką lub pędzelkiem. Najlepsze liście do szkieletowania uzyskamy z drzew klonów, dębów czy buków. Liście z dużą zawartością wody i bez dobrze zaznaczonych blaszek, nie nadają się do szkieletowania. Po wysuszeniu, taki liść możemy ułożyć na kartonie w kontrastowym kolorze, a następnie całość umieścić w ramce ze szkłem albo antyramie.

Do tego typu płaskich dekoracji możemy również użyć innych roślin oraz liści, które suszymy uprzednio metodą zielnikową. Układamy wybrane rośliny na płasko ułożonej gazecie, następnie przykrywamy kolejną gazetą i tak możemy ułożyć kilka warstw. Na końcu wszystko przyciskamy cięższym, płaskim przedmiotem np. książką. Należy regularnie sprawdzać, czy rośliny nie pleśnieją, a w razie potrzeby wymienić zawilgotniałe warstwy papieru na nowe. Pięknie zasuszają się w ten sposób bratki, stokrotki i paprocie. Poza ułożeniem z nich płaskich obrazów, możemy je wykorzystać do wykonania dekupażu, okazjonalnej kartki czy ozdobienia paznokci.

Niektóre z roślin możemy też użyć do zrobienia saszetek zapachowych. W tym celu potrzebne nam będą rośliny bardzo aromatyczne jak lawenda, róża, rozmaryn lekarski, jaśmin, mięta czy geranium. Kompozycję zapachową tworzymy wg. własnych upodobań, dodając suszone owoce lub przyprawy, jak cytrusy, wanilię, cynamon czy goździki. Gotową mieszankę, skrapiamy dodatkowo naturalnym olejkiem roślinnym o właściwym aromacie i po wymieszaniu umieszczamy w papierowym lub bawełnianym woreczku. Olejki utrwalają zapach roślin, który ulatnia się dość szybko. Taka saszetka doskonale sprawdzi się w szafie, szufladzie lub niewielkich pomieszczeniach.

Przeczytaj również:

ozdoby z warzyw i owocówOzdoby z warzyw i owoców
Zbiory warzyw i owoców w ogrodach trwają, a oczywistym ich przeznaczeniem są nasze stoły. Jednak część z nich możemy przecież spożytkować nieco inaczej. Wystarczy odrobina wyobraźni i nasze smakołyki mogą posłużyć za wspaniałe dekoracje mieszkań. Które z nich i do czego się nadają? Oto inspiracje i pomysły na ozdoby z warzyw i owoców. Więcej...

poinsecja - gwiazda betlejemskaDekoracje świąteczne z poinsecji - gwiazd betlejemskich
Poinsecja, czyli inaczej gwiazda betlejemska stała się już symboliczną rośliną Świąt Bożego Narodzenia i dziś trudno sobie wyobrazić wigilijny stół bez kwiatów poinsecji - gwiazdy betlejemskiej. Ciekawe inspiracje jak wykonywać dekoracje świąteczne z gwiazd betlejemskich można było znaleźć na wystawie bożonarodzeniowej, na której swoje pomysły pokazali polscy floryści. Więcej...

Katarzyna Józefowicz

Opracowano na podstawie: M. Raducka-Mynet, Rośliny z ogródka na zimowe bukiety, PWRiL, W-wa 1986; autorami fotografii są: autorka tekstu oraz nasi forowicze - Elżbieta M i Piotrek_ns.