Storczyki - uprawa w domu

Rodzina storczykowatych (Orchidaceae) jest jedną z największych grup botanicznych jakie znamy. Składa się z ponad 30 tysięcy gatunków. Moim zdaniem to najbardziej fascynujące rośliny na świecie. Ich kwiaty różnią się kształtem, wielkością (od miniaturowych do osiągających 20 cm średnicy), oraz barwą (mogą być w niemal dowolnym kolorze).

storczyki Phalaenopsis
Najpowszechniej spotykanymi w kwiaciarniach storczykami są Phalaenopsis. Mają piękne, ciekawie ubarwione kwiaty, przypominające motyle.

storczyki Phalaenopsis
Różnorodność barw kwiatów Phalaenopsis przyczyniła się zapewne do ogromnej popularności tych storczyków.

storczyki Phalaenopsis
Phalaenopsis, jako najczęściej spotykane w domowych kolekcjach i dostępne w przystępnych cenach, uchodzą również za najłatwiejsze w uprawie. Niestety nie jest to prawdą.

storczyki Dendrobium
Dendrobium - storczyki z tego rodzaju są bardzo zróżnicowane. Wiele z nich ma piękne, czasem również pachnące kwiaty.

storczyki Miltonidium
Miltonidium - to kolejna grupa storczyków, której uprawa nie przysparza problemów. Szkoda, że nie są tak często spotykane jak Phalaenopsis.

Storczyki rosną na obu półkulach, zarówno w strefach o klimacie umiarkowanym, jak i równikowym. Storczyki są bylinami. Te ze strefy umiarkowanej korzenią się w ziemi i mogą być uprawiane jako storczyki ogrodowe, jak choćby Obuwik (Cypripedium). Natomiast te ze strefy równikowej są epifitami i zdobią nasze mieszkania.

Storczyki uprawiamy ze względu na ich piękne i różnorodne kwiaty. Dokonując zakupu, często zwracamy uwagę właśnie na kwiaty. Jakie jest nasze zdziwienie, kiedy w niedługim czasie po zakupie, nasz storczyk zrzuca pąki kwiatowe, lub zaczynają się z nim inne poważniejsze problemy. Obarczamy się wówczas winą za owe problemy i stwierdzamy, że storczyki nie są jednak roślinami dla nas. Wielu problemów moglibyśmy jednak spokojnie uniknąć, gdybyśmy podczas zakupu, poza kwiatami, zwrócili uwagę na inne ważne czynniki. A zatem - jak kupować storczyki?

Jak kupować storczyki?

Obecnie w centrach ogrodniczych, marketach, bądź w innych sklepach można nabyć storczyki po promocyjnych cenach. Często ulegając urokowi kwiatów i przystępnej cenie decydujemy się na zakup storczyka. Chciałabym przestrzec Cię przed takim nieprzemyślanym zakupem. Zanim dokonasz zakupu, szczególnie pierwszego w Twoim życiu storczyka, zorientuj się jakie gatunki storczyków będą czuły się dobrze w Twoich warunkach mieszkaniowych i takich gatunków poszukuj. W przeciwnym razie uprawa storczyka może zakończyć się niepowodzeniem.

Jeśli uda Ci się spotkać upragnionego storczyka, zamiast zachwycać się jego kwiatem, zwróć uwagę na system korzeniowy. Nie kupuj storczyków z uschniętymi lub zgniłymi korzeniami. Pewna ilość przeschniętych korzeni np. u Phalaenopsis nie stanowi problemu, jednak dokonanie prawidłowej oceny, co do ilości zdrowych korzeni nie zawsze jest w sklepie możliwe, dlatego staraj się wybierać takie storczyki, których system korzeniowy nie pozostawia wątpliwości. Zdrowy system korzeniowy, to podstawa powodzenia w uprawie!

Owszem, można kupić storczyk do reanimacji, ale to zostaw bardziej doświadczonym hodowcom. Sprawdź, czy storczyk jest stabilny w doniczce. Obejrzyj liście, powinny być twarde, bez przebarwień i uszkodzeń mechanicznych. Jeśli są w trakcie kwitnienia, to przyjrzyj się czy kwiaty nie mają przebarwień. Upewnij się, że np. w przypadku Phalaenopsis, roślina posiada wyrastające ze środka młode liście oraz, że serce nie zostało zalane i nie gnije. Kupuj tylko rośliny dobrze oznaczone etykietą.

Dlaczego tak istotne jest oznaczenie rośliny? Ponieważ każdy rodzaj orchidei, a w niektórych przypadkach, gatunek w obrębie rodzaju, może wymagać odmiennych warunków uprawy by zakwitnąć. Jeśli więc nie będziesz wiedzieć, jaki storczyk posiadasz, jak zapewnisz mu optymalne warunki rozwoju? Niestety nie da się.

Często przed zakupem pierwszego storczyka, zadajemy sobie pytanie, jaki gatunek wybrać, który jest najłatwiejszy w uprawie. Niektórzy hodowcy polecają na początek Phalaenopsis. Fakt, jest ogólnie dostępny i w dość przystępnej cenie. Inni wskazują na Dendrobium, jako mało wymagające, natomiast Vandy stanowczo odradzają amatorom, jako trudne w uprawie. Moja przygoda ze storczykami zaczęła się właśnie od Phalaenopsis, ale niestety, nie był to udany start. Okazało się bowiem, że Phalaenopsis, to wymagający storczyk, a błędy w uprawie tego storczyka widać dopiero jak roślina jest niemal w agonalnym stanie. Dużo łatwiej i owocniej poszło mi z odradzaną Vandą i dziś chętnie polecam ją początkującym miłośnikom orchidei, mimo dość wysokiej ceny.

Jedno jest pewne, zanim dokonasz zakupu, postaraj się jak najwięcej dowiedzieć o gatunku, na który się decydujesz. Jeśli poznasz potrzeby swojej rośliny i zachowasz pewne zasady dotyczące uprawy, takie jak: podlewanie, oświetlenie, temperaturę, nawożenie i przesadzanie, to uprawa storczyków stanie się dla Ciebie interesująca i łatwa. A kiedy storczyk za Twoją opiekę, odwdzięczy się długim i obfitym kwitnieniem, będziesz bardzo szczęśliwym człowiekiem.

Uwierz, uprawa storczyków wcale nie jest taka trudna, jak głoszą obiegowe opinie i nie jest zarezerwowana dla wąskiej grupy ludzi. Poniżej opiszę kilka podstawowych zasad, których przestrzeganie pozwoli Ci cieszyć się dobrą kondycją i obfitym kwitnieniem Twoich storczyków.

Podlewanie storczyków

Podlewanie to bardzo ważny zabieg w uprawie storczyków. Do podlewania używamy letniej (nie zimnej!) wody, najlepiej wcześniej przegotowanej i odstanej. Można również stosować wodę z filtra o odwróconej osmozie. Taka woda nie szkodzi storczykom. Nie wolno natomiast zmiękczać wody chemicznie. Sód zmiękczający wodę jest toksyczny dla orchidei. Jeśli ktoś stosuje do podlewania kupną butelkowaną wodę, powinien najpierw zorientować się, w jaki sposób została ona zmiękczona. Można również używać deszczówki, ale tylko tam gdzie nie ma zanieczyszczeń powietrza.

Zarówno podlewanie, jak i zraszanie storczyków najlepiej przeprowadzać rano, by do wieczora zdążyły obeschnąć. W ten sposób unikniemy wielu chorób atakujących storczyki.

Wygodniejsze i bezpieczniejsze od podlewania z góry jest tzw. "kąpanie" storczyków. Do tego celu przeznaczamy miskę, w której zmieści się kilka doniczek z rośliną, nalewamy wody i wstawiamy storczyki na ok. 15 min, po czym wyjmujemy na podstawkę, a po kilku minutach nadmiar wody z podstawki wylewamy.

Najczęstsze niepowodzenia w uprawie storczyków spowodowane są błędami podczas podlewania. Wiemy, że storczyki nie znoszą nadmiaru wody i znacznie lepiej znoszą przesuszenie, niż przelanie. Tak bierzemy sobie tę zasadę do serca, że zdarza nam się zbyt mocno przesuszyć roślinę, traktując ją jak kaktusy, co prowadzi do całkowitego zaschnięcia korzeni i niezwykle trudno jest takiego storczyka odratować, choć czasem się to udaje. Pamiętajmy, nawet kaktusy bez odpowiedniej ilości wody zginą, bez wody nie ma życia. Dlatego warto poznać zasady objaśniające jak podlewać storczyka. Przytoczę kilka ogólnych zasad, jednak proszę pamiętać, że poszczególne gatunki mają różne zapotrzebowanie na wodę i dobrze jest poznać potrzeby swojej rośliny. Skupmy się jednak na razie na tych ogólnych zasadach, które będą odpowiadały większości storczyków w naszych mieszkaniach.

Podlewamy częściej, gdy:

  • Storczyki, np. Vandy, rosną w koszach bez podłoża,
  • Wilgotność wokół storczyków wynosi zaledwie 40% (np. w okresie grzewczym),
  • Temperatura powietrza wynosi 20°C i więcej, a storczyki narażone są na bezpośrednie działanie promieni słonecznych,
  • Wokół storczyków panuje zwiększony przepływ (cyrkulacja) powietrza,
  • Orchidee mają cienkie i wiotkie liście i pędy.

Podlewamy rzadziej, gdy:

  • Przez trzy kolejne dni lub dłużej jest pochmurno, a storczyki są oddalone od bezpośredniego padania dziennego światła,
  • W ciągu dnia temperatura w mieszkaniu spada poniżej 20°C
  • Storczyki rosną w plastikowych doniczkach,
  • Wokół storczyków jest niewielka cyrkulacja powietrza
  • Wokół storczyków wilgotność powietrza wynosi 70% lub więcej

Ważne! Nie podlewamy storczyków dopóki podłoże po poprzednim podlaniu nie wyschnie.

Zapotrzebowanie na światło

Wiadomo, że rośliny potrzebują światła do prawidłowego procesu fotosyntezy, orchidee również. Poszczególne rodzaje storczyków mają różne zapotrzebowanie na światło, uwarunkowane ich pochodzeniem i warunkami, w jakich żyją w naturze. Niektóre z nich narażone są na jasne tropikalne promienie słoneczne, inne zaś rosną w głębokich zacienionych lasach. Mając storczyk w domu powinniśmy dowiedzieć się, jakiego jest rodzaju i postarać się zapewnić mu podobny poziom oświetlenia, jaki ma w naturze.

Po czym poznać, że nasz storczyk ma za mało światła?
Np. po tym, że ciemno zielone liście robią się matowe. Każdy nowy przyrost liścia jest mniejszy niż ten z poprzedniego przyrostu. Rośliny nie kwitną, lub mają bardzo mało kwiatów. Storczyk staje się wiotki. Gdy zaistniał któryś z podanych objawów, najlepiej storczyk przenieść bliżej źródła światła, np. na parapet okienny, czasem wystarczy pozbyć się gęstych firan, rozsunąć rolety, usunąć przedmioty zacieniające storczyki. A czasem drastyczniej, pozbyć się roślin na zewnątrz, które zacieniają okna. Przenoszenie storczyka w bardziej widne miejsce musimy przeprowadzić ostrożnie, by zbyt duża dawka promieni słonecznych nie spaliła nam rośliny. Dlatego storczyki przenosimy stopniowo bliżej źródła światła w ciągu kilku dni. Do doświetlania storczyków można zastosować też specjale lampy, które w miesiącach jesienno zimowych, kiedy jest niskie natężenie światła naturalnego, powinny świecić ok. 14- 16 godzin na dobę.

Jak ocenić, że nasz storczyk ma za dużo światła?
Przy zbyt dużym operowaniu promieni słonecznych, liście storczyków mogą ulegać poparzeniom. Liście stają się szorstkie i w dotyku są ciepłe, podczas gdy powinny być chłodne. U niektórych storczyków liście się wybielają u innych nabierają czerwonawego koloru. Stożek wzrostu karłowacieje, a kolejne liście stają się żółte. Oczywiście jest kilka gatunków orchidei, u których czerwone przebarwienia są naturalne w przypadku dużej ilości światła, ale są to storczyki alpejskie, które w naturze przy dużym oświetleniu mają zimne środowisko. Natomiast w warunkach domowych, czerwone przebarwienia powinny nas zaniepokoić.

Wiem, że trudno w domowych warunkach ocenić najwyższą odpowiednią ilość światła. Przeczytałam kiedyś, że dla storczyków najwyższa ilość światła możliwa do zniesienia to taka, jaką toleruje ludzkie oko. Czy jest to prawda nie wiem, ale sama tę zasadę stosuję z powodzeniem. Wyższe natężenie światła jest dobre dopóki roślina się w nim dobrze czuje. Od nagrzania zewnętrznego rośliny gorsze jest nagrzanie wewnętrzne, które niewątpliwie wystąpi, jeśli storczyk będzie narażony na długotrwałe promieniowanie słoneczne, czy zastosowanie nieodpowiednich świetlówek. Taki stan doprowadzi do niechybnej śmierci orchidei.

Jeśli u naszego storczyka zauważymy któryś z wcześniej wymienionych objawów, powinniśmy przenieść storczyk w miejsce nienarażone bezpośrednio na działanie słońca. Ustawić rośliny na parapetach, których okna wychodzą na wschód. Jeśli nie mamy takiej możliwości, wystarczy oddzielić kwietnik, na którym stoją storczyki, od okna np. gęstą firaną, czy zastosować rolety.

Temperatura uprawy storczyków

Również zapotrzebowanie cieplne jest różne u poszczególnych gatunków. Każdy rodzaj i każdy gatunek storczyków ma swoje własne zapotrzebowanie na ciepło. Każdy posiadacz storczyków, powinien poznać potrzeby swoich podopiecznych w tym zakresie. Niestety wiele gatunków storczyków takich jak np. Phalaenopsis, Paphiopedilum, czy Dendrobium nie wytworzy kwiatów, jeśli nie przejdą okresu spoczynku w chłodniejszym pomieszczeniu. Długość okresu spoczynku jest uzależniona od gatunku storczyka, w każdym razie minimalny czas to od 2 do 3 tygodni.

Często temperaturę w nocy trzeba obniżyć do 14-16°C. Ja taką temperaturę uzyskuję stawiając storczyki na zimnym parapecie blisko szyby, gdzie temperatura jest dużo niższa niż w całym pomieszczeniu. Dodatkowo można zrobić specjalny ekran oddzielający parapet od reszty pomieszczenia. Ten sposób też się świetnie sprawdza, szczególnie, gdy pod parapetem znajduje się grzejnik. Pamiętać należy jednak by storczyk nie dotykał szyby okiennej. Dzięki tej metodzie nie musimy wydzielać specjalnego pomieszczenia dla storczyków. Najważniejsze to poznać potrzeby naszych storczyków, bo np. temperatura w nocy poniżej 13°C dla Phalaenopsis uprawianych chętnie w domach jest za niska i może poważnie zaszkodzić roślinie. Nie powinniśmy ustawiać storczyków przy uchylonym w zimie oknie.

Jak rozpoznać, że nasz storczyk został przemrożony? Choćby po tym, że liście przybierają ciemny do czarnego kolor i stają się wodniste i miękkie. Takie objawy mogą mieć liście storczyków, które dotykają szyby, która przemarza.

Również przegrzanie rośliny jest równie szkodliwe jak zbyt duże jej przechłodzenie. Za wysoką temperaturę poznamy po tym, że liście storczyków żółkną lub końcówki liści stają się brązowe. Liści opadają do dołu, a roślina przestaje rosnąć. Po zaobserwowaniu takich objawów dobrze jest obniżyć temperaturę otoczenia, zimą poprzez przykręcenie kaloryferów, a latem możemy wynieść nasze storczyki do ogrodu ustawiając w cieniu drzew. Czasem wystarczy ograniczyć bezpośredni dostęp światła, które jest również źródłem ciepła.

Gatunki storczyków preferujące niższą temperaturę to: Cymbidium, Masdevallia, Miltonia, Ondontoglossum, Oncidium, Paphiopedilum. Maksymalna temperatura dla tych gatunków w dzień to 27°C, minimalna w nocy to 10°C.

W średniej temperaturze dobrze czują się: Oncidium, Cattleya, Dendrobium, Laelia, Paphiopedilum o mozaikowych liściach. Temperatura maksymalna dla tych gatunków w dzień nie może przekroczyć 30°C, a w nocy nie powinna spaść poniżej 13°C.

Temperatury wyższe dochodzące w dzień maksymalnie do 32°C i niespadające w nocy poniżej 15°C preferują: Phalaenopsis i Vanda.

Są to jedynie przykłady, bo i tu występują odstępstwa od ogólnie przyjętych reguł i np. mieszańce pochodzące z krzyżówek różnych rodzajów mogą dobrze rosnąć w każdym zakresie temperatur.

Nawożenie storczyków

Znawcy storczyków wyznają zasadę "słabo, co tydzień". Skąd się ona wzięła? Otóż większość storczyków rośnie w naturze na drzewach, otrzymując substancje odżywcze bardzo rozcieńczone wraz z deszczem. Stąd lepiej w okresie silnego wzrostu roślin stosować mocno rozcieńczony nawóz jeden dzień w tygodniu.

Na rynku można spotkać wiele rodzajów nawozów do storczyków, ich dawkowanie jest różne: od 1/4 do1/2 łyżeczki na litr wody. Ważne by przestrzegać wskazówek zalecanych przez producenta. Pamiętaj, lepiej mniej, niż więcej. Ja osobiście stosuję nawóz raz na dwa tygodnie. Ważne jest to, by zapoznać się z potrzebami naszych orchidei, ponieważ w danym momencie jedne potrzebują okresu spoczynku, gdy inne wymagają nawożenia.

Wilgotność dla storczyków

W zależności od gatunku storczyki preferują wilgotność od 40% do 70%. Wilgotność otoczenia zmniejsza parowanie z liści. Nie trzeba utrzymywać wilgotności na stałym poziomie, a nawet dla zachowania dobrej kondycji naszych orchidei dobrze jest czasem obniżyć wilgotność nawet do 40%. Nic też nie stanie się, jeśli przez krótki czas wilgotność powietrza będzie się wahać między 90% - 100%. Jednak dłuższe utrzymywanie się wilgotności na takim poziomie, szczególnie przy spadku temperatury, może prowadzić do nadmiernego skraplania się pary i osiadania na liściach storczyków, co może powodować zgniliznę i powstawanie pleśni. Dla prawidłowego określenia poziomu wilgotności można posłużyć się wilgotnościomierzem.

Jeśli mamy w pomieszczeniu, w którym stoją storczyki suche powietrze możemy się zaopatrzyć w jeden z dostępnych na rynku nawilżaczy powietrza. W sklepach można spotkać różne typy nawilżaczy i w zróżnicowanej cenie. Jeśli jednak posiadasz zaledwie kilka storczyków, lub nie chcesz dodatkowo wbijać się w koszty, możesz zastosować proste domowe sposoby. Jednym z nich jest np. rozwieszenie mokrych ręczników na kaloryferze, lub bardziej efektywny sposób: na tacę rozsypać keramzyt i zalać wodą lekko poniżej powierzchni keramzytu. Na tak przygotowane tace ustawiamy doniczki ze storczykami. Ważne: korzenie nie mogą dotykać wody.

Problem nadmiernej wilgotności w domach nie występuje, więc z tej strony nie mamy się, czego obawiać.

Powietrze

Storczyki podobnie jak ludzie potrzebują świeżego powietrza. Nie znoszą dymu nikotynowego, źle reagują na zawartość etylenu w powietrzu, dlatego unikajmy ustawiania w pobliżu storczyków, koszów czy pater z owocami, szczególnie jabłkami. Również gotowanie na kuchni gazowej, używanie sprayów, wydzielanie się związków z farb, paneli podłogowych, tworzyw sztucznych może być szkodliwe dla storczyków. Dlatego dobrze jest regularnie wietrzyć pomieszczenie, w którym znajdują się nasze storczyki. Uważajmy tylko by podczas wietrzenia, zbyt silny strumień zimnego powietrza nie owiał orchidei, ponieważ może to doprowadzić do zrzucenia pąków kwiatowych. Jeśli wietrzenie nie jest możliwe, dla poprawienia cyrkulacji powietrza można użyć wentylatora.

Przesadzanie

Fot. MYKOFLOR
storczyk - gnijące korzenie
Korzenie tego storczyka są w opłakanym stanie - wyraźnie widać, że gniją przybierając czarną barwę. Czy da się go jeszcze uratować?

storczyk poddany mikoryzacji
Aby to sprawdzić podano szczepionkę "Żywa grzybnia mikoryzowa" firmy MYKOFLOR. Po 6 tygodniach widać, że roślina wypuszcza nowe, zdrowe korzenie.

storczyk - efekty mikoryzy
Kolejne zdjęcie wykonane 2,5 miesiąca po mikoryzacji. Widzimy, że korzenie storczyka są już zupełnie zdrowe.

mikoryza dla storczyków
Szczepionkę mikoryzową dla storczyków, która daje tak znakomite efekty, możesz z łatwością zamówić przez internet.
Zamów...

Storczyki nie lubią zbyt częstego przesadzania. Wystarczy to robić średnio, co 2- 3 lata. A już na pewno nie lubią zbyt dużych doniczek, w których bryła korzeniowa zbyt wolno wysycha. W tym przypadku też występują wyjątki i tak np. niektóre Paphiopedilum czy Miltonie lubią być przesadzane co roku, ale i tu podobnie jak w poprzednich przypadkach trzeba dokładniej poznać potrzeby posiadanych roślin. Jednak w większości przypadków czekamy aż nowe przyrosty wyrosną daleko poza brzeg doniczki lub gdy podłoże, w którym rosną storczyki, zostanie rozłożone i stanie się jednolite i miękkie, co powoduje utrudnienie cyrkulacji powietrza wokół korzeni. Przesadzanie storczyków powinno być wykonane również, gdy podłoże jest nadmiernie zasolone i nawet przepłukiwanie pod bieżącą wodą nie daje rezultatu.

Do przesadzania najlepiej stosować specjalne podłoża dla storczyków. Oparte najczęściej na korze drzewnej. Bez problemu dostaniemy takie podłoże w sklepie ogrodniczym. Można również samemu takie podłoże przygotować, ale tu już trzeba posiadać pewną wiedzę i doświadczenie. Przesadzamy do niewiele większej doniczki, bo podkreślę to jeszcze raz, większość storczyków rośnie w małych doniczkach. Storczyków nie przesadzamy w dowolnym czasie, wedle własnego "widzi mi się". Tu też najlepiej zapoznać się z konkretnymi potrzebami posiadanych przez nas storczyków. I tak np. Paphiopedilum najlepiej przesadzać w zimie po zakończeniu przez nie kwitnienia, a Miltonia i Odontioda wolą przesadzanie jesienne.

Przy tej okazji wspomnę o storczykach uprawianych bez podłoża w koszyczkach. Panuje opinia, że takie rośliny nie mogą rosnąć w podłożu, bo to im szkodzi. Nic bardziej mylnego. Storczyki typu Vanda również możemy uprawiać w podłożu. Możemy sami łatwo takie podłoże przygotować stosując mieszankę przygotowaną w równych proporcjach z łupin po orzechach laskowych (nie wolno stosować łupin z orzecha włoskiego, gdyż zawierają szkodliwy dla storczyków garbnik), łupin po fistaszkach, styropianu i węgla drzewnego. W tak przygotowane podłoże sadzimy Vandy opukując doniczkę dla lepszego rozłożenia podłoża i ustabilizowania rośliny. Nigdy nie ugniatamy podłoża. Przed sadzeniem trzeba usunąć wszystkie uszkodzone korzenie i spryskać środkiem grzybobójczym. Po posadzeniu nie podlewamy rośliny przez około 14 dni, by dać jej czas na zaaklimatyzowanie się w nowych warunkach.

Mikoryza w życiu storczyków

Większość storczyków w naturze żyje w ścisłej symbiozie z grzybami mikoryzowymi. Grzyby rozkładają substancje organiczne w podłożu uwalniając tym samym związki mineralne potrzebne roślinom do prawidłowego rozwoju. Wszystkie storczyki w naturze potrzebują grzybów do rozmnażania z nasion. Rosnące w warunkach domowych storczyki są pozbawione wsparcia jakie dały by im dobroczynne grzyby. Z pomocą przyszła nam firma Mykoflor, produkując żywą grzybnię mikoryzową do storczyków. Często można usłyszeć głosy, że stosowanie mikoryzy to nowa moda. Może to i moda spowodowała większe zainteresowanie mikoryzą, ważne, że dzięki zastosowaniu grzybni nasze storczyki zyskają większą odporność na patogeny korzeniowe, mniejszą wrażliwość na stresy środowiskowe, lepsze zaopatrzenie w wodę, większą zdolność przyswajania składników pokarmowych, w tym trudno przyswajalnych taki jak fosfor, obfitsze kwitnienie i ogólną lepszą kondycję. Dzięki zastosowaniu mikoryzy uprawa storczyka stanie się znacznie łatwiejsza.

Produkt firmy Mykoflor (jedyny tego typu na polskim rynku) jest łatwy do zastosowania dzięki temu, że grzybnia jest umieszczona w specjalnej strzykawce, za pomocą której aplikujemy grzybnię bezpośrednio do korzeni. Można również zawartość strzykawki rozpuścić w wodzie i w tym dopiero "kąpać" storczyki. Szczepionkę mikoryzową stosuje się raz na całe życie rośliny.

Skuteczności szczepionki mikoryzowej dla storczyków firmy Mykoflor dowiodło min. badanie skuteczności szczepionki na Phalaenopsis. Storczyk ten miał system korzeniowy w złym stanie. Po około dwóch i pół miesiąca po mikoryzacji widać było wyraźnie przyrost dużej masy korzeni, i ogólną poprawę kondycji rośliny.

Gorąco zachęcam, do zainteresowania się tą ciekawą grupą roślin. Storczyki to niezwykle wytrzymałe rośliny. Czasem wydaje się, że popełniliśmy tyle błędów uprawowych, i storczyk jest w takim stanie, że nie da się go odratować. O ile w przypadku innych roślin, łatwo nam podjąć decyzję o wyrzuceniu rośliny na śmietnik, o tyle w przypadku orchidei, nie podejmuj pochopnie takiej decyzji. Zawsze zdążysz pozbyć się rośliny, ale zanim to zrobisz, podejmij próbę reanimacji storczyka. Nieraz, wystarczy odrobinę pomóc roślinie, by ta podźwignęła się jak "Feniks z popiołów". Storczyki posiadają niebywałą siłę podejmowania walki o swoje istnienie, nieznaną mi u innych roślin. Mam nadzieję, że tych kilka porad rozwieje Twoje obawy i spowoduje, że już bez strachu zdecydujesz się na zakup storczyka. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszam na nasze forum dyskusyjne: Forum Ogrodnicze - STORCZYKI

T.C.