Przewidywanie pogody przy pomocy roślin

Człowiek od niepamiętnych czasów poszukiwał niezawodnych sposobów na przewidywanie pogody. Do dziś prognozy oparte o skomplikowane obliczenia meteorologiczne bywają zawodne. Tymczasem dawniej ludzie dość trafnie przewidywali pogodę, choć raczej krótkoterminowo, obserwując zachowanie zwierząt i owadów. Jak się okazuje również obserwując rośliny możemy przewidzieć zmiany pogody.


Rośliny w różny sposób informują nas o nadchodzącej pogodzie. Otwarte rankiem kwiaty kurzyśladu polnego zwiastują pogodny dzień.


Gdy w pogodny dzień nagietek składa swe płatki, niebawem możemy się spodziewać deszczu. W podobny sposób o zmianie pogody poinformują nas ogrodowe malwy i wilce.


O nadchodzącym deszczu poinformują nas również silniej niż zwykle pachnące kwiaty wiciokrzewów.


Długoterminowych prognoz pogody dostarczają nam brzozy. Gdy jesienią ich liście żółkną od wierzchołków, zwiastują krótką zimę i szybkie nadejście wiosny. Gdy wiosną brzozy wypuszczą liście wcześniej niż olchy, możemy spodziewać się pogodnego lata.

W świecie roślin jedną z najbardziej typowych reakcji na zmiany pogody jest zamykanie i otwieranie kwiatów. Możemy tutaj jako pomocnika wykorzystać kurzyślad polny (Anagallis arvensis), porastający powszechnie przydroża i nieużytki. Na noc i podczas pochmurnej pogody jego kwiaty zamykają się. Gdy rano są otwarte, zwiastują pogodny dzień.

Identycznie, o nadchodzącym deszczowym dniu poinformują nas zamknięte rankiem kwiaty gwiazdnicy pospolitej (Stellaria media), będącej powszechnie występującym chwastem. Kwitnie ona od kwietnia aż do późnej jesieni, a zatem cennej informacji o pogodzie może nam dostarczać niemal przez cały sezon wegetacyjny.

W podobny sposób zmianę pogody pozwalają przewidzieć, chętnie uprawiane w ogrodach, nagietek lekarski (Calendula officinalis), malwa (Alcea) oraz wilec (Ipomoea). Gdy w pogodny dzień zobaczymy, że kwiaty tych roślin składają płatki, niebawem możemy się spodziewać deszczu.

Nieco odmiennie na zmiany pogody reagują rozchodniki, pozwalając nam przy tym już wieczorem przewidzieć pogodę na dzień następny. Jeśli w nocy ich kwiaty nie zwijają się jak zwykle, a rozchylają, to rano za pewne będzie deszczowo, a gdy zamykają się na noc, jest to zwiastun dobrej pogody.

Ale przed deszczem rośliny nie tylko zamykają lub otwierają kwiaty. Często też zwijają liście. Dobrym przykładem jest tutaj, powszechnie występująca w naszych lasach, paproć orlica pospolita (Pteridium aquilinum). Może ona przepowiadać zmiany pogody nawet z dwudniowym wyprzedzeniem. Przed deszczem jej liście skręcają się ku górze, a gdy ma być słonecznie - ku dołowi. Przed deszczem liście składają też koniczyna łąkowa (Trifolium pratense) i szczawik zajęczy (Oxalis acetosella).

Rośliny jednoroczne i byliny informują nas o zmianie pogody nie tylko składaniem kwiatów lub zwijaniem liści, a także wydzielaniem intensywnego zapachu. Na kilka godzin przed deszczem intensywniej pachną kwiaty miłka wiosennego (Adonis vernalis) i nostrzyka lekarskiego (Melilotus officinalis). Intensywnym zapachem kwiatów, zapowiadającym deszczową pogodę, mogą się też pochwalić drzewa i krzewy. Najbardziej znanym przykładem jest robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia), potocznie nazywana po prostu akacją. Jej kwiaty przed deszczem otwierają się i intensywnie wydzielają nektar o silnym zapachu, przyciągającym pszczoły i inne owady z odległości nawet kilkuset metrów. Przy suchej pogodzie owadów przy tym drzewie nie zaobserwujemy. Podobnie na nadchodzącą zmianę pogody reagują porzeczki i wiciokrzewy.

Bardzo dobrymi meteorologami są także, powszechnie rosnące w naszych lasach drzewa iglaste - jodły, modrzewie i świerki. W czasie upałów ich gałęzie są uniesione ku górze, a przed deszczem, opadają ku dołowi.

Zapowiadając deszcz, rośliny też często wydzielają krople wody. Zjawisko to jest nazywane "płaczem". Nawet na 2 dni przed opadami wilgotnieją liście klonu i wierzby. Na kilka godzin przed deszczem "płaczą" czarne topole, kasztanowce i czeremchy.

Opisane wyżej zmiany w zachowaniu roślin pozwalają przewidzieć pogodę z wyprzedzeniem od kilku godzin do nawet dwóch dni. Ale czy z pomocą roślin można prognozować pogodę nawet na kilka miesięcy? Okazuje się, że i takie rozwiązanie podpowiada nam przyroda. I może być to hit w przepowiadaniu pogody na lato!

Otóż niezawodne długoterminowe prognozy dają ponoć brzozy i olchy. Jeżeli wiosną brzoza wypuści liście wcześniej niż olcha, to lato będzie ciepłe i pogodne. Wcześniejszy rozwój liści u olchy zapowiada natomiast pogodę chłodną i deszczową. Przyznam, że tej zależności sam dotąd nie znałem i nie miałem okazji jej potwierdzić. Na wiosnę poczynię zatem pierwsze obserwacje i zobaczymy jakie będzie lato.

Brzoza pozwala też już na jesieni oszacować długość nadchodzącej zimy i termin nadejścia wiosny. Liście brzozy żółknące jesienią od wierzchołka zwiastują wczesne nadejście wiosny, a jeśli liście zaczynają żółknąć od dołu - zima się przeciągnie i na wiosnę przyjdzie nam długo czekać.

Oczywiście w tym krótkim tekście przedstawiliśmy tylko przykłady, bo roślin pozwalających przewidywać pogodę jest znacznie więcej. Do podawania własnych propozycji i sposobów przewidywania pogody za pomocą roślin zapraszam na nasze forum, gdzie tworzymy foto-leksykon roślin pogodynek.

Fot.: AnRo0002, źródło: Wikimedia Commons (kurzyślad polny), sxc.hu (nagietek oraz brzoza) oraz autor tekstu (wiciokrzew).