Noni (Morinda citrifolia)
Morwa indyjska (Morinda citrifolia), znacznie częściej zwana po prostu Noni, to zimozielone krzew lub małe drzewo z rodziny marzanowatych (Rubiaceae), osiągające od 3 do 6 m wysokości. Pochodzi z obszarów od Południowo-Wschodniej Azji (Indonezja) do Australii. Powszechnie stosowana w medycynie naturalnej wśród ludności wysp Pacyfiku. Słynie nie tylko ze swych właściwości leczniczych ale też z dużej tolerancji na warunki środowiskowe. Może rosnąć na ubogich, zarówno kwaśnych jak i zasadowych glebach, na terenach skalistych, mokrych, jak i bardzo suchych. Dobrze znosi stanowiska narażone na wiatr i okresowo podmokłe, jest tolerancyjna na zasolenie gleby. Naturalnie występuje na nizinnych obszarach w pobliżu wybrzeży lub jako niski gatunek w podszyciu lasów wysp Pacyfiku.
Noni wytwarza grube, owalne, mocno żyłkowane i błyszczące liście, długości od 20 do 45 cm. Drobne, żółtawobiałe kwiaty, o rurkowatym kształcie są zebrane w kuliste kwiatostany. W środowisku naturalnym roślina kwitnie i owocuje przez cały rok. Owoce wielkością i kształtem przypominają kurze jaja. Początkowo są białawe, dojrzewając żółkną. Wewnątrz kryją soczysty, żółtawy miąższ oraz liczne podłużne, czerwonobrunatne nasiona, z wyraźnie widoczną komorą powietrzną.
Owoce noni są jadalne i uważane za bardzo pożywne. Zawierają łatwo przyswajalne węglowodany, błonnik, białka, oraz witaminy i minerały. Jednak w stadium pełnej dojrzałości ich smak i zapach owoców pozostawia wiele do życzenia...
Chociaż w różny sposób wykorzystywane są wszystkie części tej rośliny - liście, łodygi, korzenie, to jednak szczególnie popularny stał się obecnie sok z jej owoców, któremu przypisuje się liczne właściwości lecznicze. Posiada m. in. działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Powinien on być spożywany rano, na czczo. Choć zdobył miano "aspiryny starożytności" i jest powszechnie stosowany w medycynie naturalnej wśród ludności wysp Pacyfiku, to jednak jego lecznicze działanie nie zostało potwierdzone naukowo lub potwierdzone jedynie przez nieliczne badania. Trzeba przyznać, iż jest on nadmiernie wychwalany przez firmy zajmujące się dystrybucją soku z Noni, które z chęci zysku rozpowszechniają niepoparte naukowo stwierdzenia. Pamiętajmy też, że nadużywanie soku z Noni może być szkodliwe dla wątroby. Jeżeli zatem zdecydujemy się na kurację sokiem z Noni, należy robić to ostrożnie i z umiarem.
Jak uprawiać Noni?
Noni można rozmnażać z nasion lub sadzonek. Głównym problemem w rozmnażaniu z siewu nasion jest długi czas ich kiełkowania. Jeżeli nie zostaną one przed siewem odpowiednio przygotowane, kiełkowanie może zająć od 6 do 12 miesięcy, a nawet dłużej. Są jednak sposoby aby proces ten przyspieszyć, o czym za chwilę.Z kolei sadzonki pobierane z roślin matecznych ukorzeniają się już w ciągu 1 do 2 miesięcy, jednak rośliny otrzymane wegetatywnie z sadzonek częściej zapadają na choroby i w pierwszych latach uprawy zawodzą w owocowaniu. Jeżeli chcemy zatem uzyskać rośliny odporniejsze i mniej zawodne, lepiej wysiać nasiona.
Nasiona pozyskuje się wyłącznie z dojrzałych, miękkich owoców. W celu wydobycia nasion owoc należy rozdzielić ręką i rozgnieść na mniejsze kawałki. Fragmenty miąższu z nasionami umieszcza się na sitku lub durszlaku, a następnie przepłukuje silnym strumieniem wody. W pozbyciu się miąższu okrywającego nasiona może pomóc dodatkowe rozcieranie tępym narzędziem. Oczyszczenie większości nasion może zająć kilkanaście minut. Opłaca się jednak poświęcić ten czas, gdyż z jednego dużego owocu można uzyskać nawet ponad 100 nasion.
Oczyszczone nasiona można siać zaraz po wydobyciu z owocu lub osuszyć i przechowywać. Do suszenia rozkładamy je na gazecie i podsuszamy w cienistym miejscu przez 3 dni. Po osuszeniu można je schować do szczelnego pojemnika. Przechowujemy w miejscu suchym, w temp. pokojowej.
Nasiona posiadają trwałą okrywę nasienną, chroniącą ich wnętrze. Dlatego, aby skrócić czas kiełkowania, nasiona najpierw się moczy, a następnie wykonuje się skaryfikację polegającą na nacięciu bądź nakłuwaniu okrywy nasiennej. Dzięki temu wilgoć i powietrze szybciej dotrą do zarodków ukrytych wewnątrz nasiona.
Zaczynamy od moczenia nasion w czystej wodzie przez 1 do 2 dni. Nasiona mogą pływać, dlatego korzystne może okazać się włożenie ich do nylonowego woreczka, który utrzyma je pod powierzchnią wody.
Kolejnym zabiegiem jest skaryfikacja. Wygodnym sposobem jest nacięcie nasiona za pomocą obcinaka do paznokci. Dzięki temu zwiększymy odsetek kiełkujących nasion i skrócimy czas kiełkowania nawet do 4 tygodni. Wykonując ten zabieg nasiono przytrzymujemy pomiędzy kciukiem, a palcem wskazującym. Czubek nasiona znajdujący naprzeciw komory nasiennej lekko nacinamy przecinakiem. Należy to robić ostrożnie, aby nie uszkodzić zarodków znajdujących się wewnątrz nasiona.
Następnie nasiona sadzimy pojedynczo do doniczek wypełnionych ziemią do siewu zmieszaną z perlitem. Doniczki umieszczamy w miejscu słonecznym i bardzo ciepłym. Najlepiej w szklarni, a jeżeli takowej nie posiadamy - na parapecie okiennym. Kiełkujące nasiona tolerują wysokie temperatury, nawet do 38°C. Bardzo ważne jest utrzymanie wysokiej wilgotności, dlatego korzystne jest przykrycie doniczek np. przeciętymi połówkami plastykowych butelek po wodzie, postawionymi dnem do góry. Tym prostym domowym sposobem stworzymy miniaturowe szklarnie. Jeżeli mimo to uprawa zbyt szybko przesycha, lepszy niż pełne słońce może okazać się lekki półcień.
Zbyt małe doniczki hamują wzrost sadzonek, dlatego w miarę wzrostu roślin trzeba je przesadzać do coraz większych doniczek. Cały czas utrzymujemy ciepło i regularnie podlewamy, nawet kilka razy w tygodniu (pamiętajmy jednak, że zbyt mokra gleba powoduje gnicie korzeni). Dlatego, aby uniknąć przelewania, na dnie doniczki konieczna jest warstwa drenażowa z drobnych kamyków lub keramzytu i oczywiście otwory odpływowe w dnie doniczki.
Sadzonki zasilamy raz w miesiącu nawozem płynnym lub rzadziej nawozem o spowolnionym działaniu. Wzrost sadzonek może poprawić też płynny nawóz dolistny.
Sadzonki będą dobrze się rozwijać na stanowisku zarówno słonecznym jak i półcienistym. Pamiętajmy jednak, że rośliny uprawiane w cieniu muszą stopniowo przyzwyczajać się do większej dawki promieni słonecznych. Jeżeli nagle wystawimy je na pełne słońce, liście mogą ulec poparzeniom.
Rośliny wysiewane na Hawajach wysadza się z doniczek na pole po około 9 do 12 miesiącach uprawy. W naszym klimacie Noni możemy jednak uprawiać jedynie w domu lub ciepłej szklarni, zapewniając roślinom odpowiednio duże doniczki. Uprawiane cały czas w doniczce na pewno nie wyrośnie takie duże, jak w warunkach naturalnych. Pierwsze owoce mogą pojawić się już po roku uprawy.
Opracowano na podstawie (tekst i fotografie) The Noni Website - Horticulture and Production. Tłumaczenie własne.











